Siem Reap to małe miasteczko obok bardzo dużej ruiny. Park Angkor zajmuje jakieś 400 kilometrów kwadratowych. W środku leżą resztki stolicy, która działała od IX do XV wieku.
Świątynie w kolejności, w jakiej się je ogląda
- Angkor Wat — wzniesiony w pierwszej połowie XII wieku za Surjawarmana II i nietypowy wśród świątyń khmerskich, bo zwrócony na zachód.
- Angkor Thom i Bayon — obwarowane miasto Dżajawarmana VII, którego świątynia państwowa niesie 216 kamiennych twarzy na pięćdziesięciu czterech wieżach.
- Ta Prohm — założona w 1186 roku i celowo zostawiona w połowie połknięta przez korzenie figowców i kapoków.
- Banteay Srei — konsekrowana w 967 roku, różowy piaskowiec cięty płytko i drobno, 25 kilometrów na północny wschód.
- Grupa Roluos — początek tego wszystkiego w IX wieku, zanim stolica przeniosła się na północ.
- Beng Mealea i Koh Ker — godzinę lub dwie dalej, jedna zapadnięta w las, druga to siedmiostopniowa piramida.
Park ma dwie standardowe pętle. Mały krąg bierze Angkor Wat, Bayon i Ta Prohm, wielki krąg zatacza szerzej. Większość ludzi robi obie.
Ile dni i jak wcześnie
Jeden dzień kupuje trzy najgłośniejsze świątynie i mnóstwo upału. Trzy dni to uczciwe minimum dla kogoś, kto chce też Banteay Srei i grupy zewnętrzne. Tydzień jest na dalekie stanowiska.
Wschód słońca to jedyne spotkanie warte dotrzymania. Bramy otwierają się o piątej, a kasa wpół do piątej. Sadzawka przed Angkor Wat zapełnia się wcześnie.
Miasteczko i jezioro
Samo Siem Reap obchodzi się w godzinę. Centrum to Stary Targ, rzeka i Pub Street, a kolacje z tańcem Apsara idą co wieczór.
Drugim wyjazdem jest jezioro. Kampong Phluk stoi na palach sześć metrów nad błotem pory suchej, a Kampong Khleang jest większe i o wiele rzadziej odwiedzane.
Praktyczne informacje
- Karnet. Angkor Enterprise to jedyny legalny sprzedawca, w kasach przy drodze nr 60 albo przez internet. Jeden dzień, trzy dni ważne w ciągu dziesięciu, siedem dni ważne w ciągu miesiąca. Dzieci poniżej dwunastu lat wchodzą za darmo z paszportem.
- Ile to kosztuje. Pojedynczy dzień to niecałe czterdzieści dolarów amerykańskich, więcej, niż większość się spodziewa.
- Ubiór. Zakryte ramiona i kolana. Górny poziom Bakan w Angkor Wat zawraca każdego w podkoszulku albo krótkich szortach.
- Upał. Od marca do maja przekracza 35 stopni, a na dziedzińcach nie ma cienia. Zaczynaj o świcie, przerwij o jedenastej, wychodź znów o trzeciej.
- Zachód słońca na Phnom Bakheng. Na szczyt wpuszcza się naraz trzysta osób, a w grudniu kolejkę zamyka się wcześnie.
- Lotnisko. Nowe otwarto w październiku 2023 roku, jakieś pięćdziesiąt kilometrów na wschód od miasta, więc licz godzinę i zamów transfer.