Wycieczki w Hiszpania

Przewodnik po kraju

Wycieczki w Hiszpania

przeżycia: 233

Zaplanuj podróż — Hiszpania

Hiszpania to raczej pół tuzina krajów niż jeden, więc pierwsza decyzja brzmi: do którego jedziesz. Barcelona trzyma północny wschód, z Montserrat godzinę w głąb lądu i zatoczkami Costa Brava godzinę wzdłuż brzegu. Madryt leży pośrodku, na tyle blisko Toledo, Segowii i Ávili, że każde to jedno popołudnie. Andaluzja to południe: Sewilla, Kordoba i Grenada tworzą trójkąt do objechania między śniadaniem a kolacją, a niżej są Malaga, Nerja oraz białe miasteczka Rondy i Frigiliany. Walencja i Alicante trzymają wschodnie wybrzeże. I wyspy: Majorka z Palmą, Valldemossą i Sóller pod grzbietem Tramuntany; Ibiza i Formentera; oraz Kanary — Teneryfa, Gran Canaria, Lanzarote, Fuerteventura — bliżej Afryki niż Madrytu, z własnym klimatem.

To, co się w Hiszpanii robi, układa się według apetytu, a nie miesiąca. Najpierw zabytki: Alhambra, Sagrada Família, Mezquita w Kordobie, Alkazar w Sewilli — wszystkie lepsze z kimś, kto potrafi je objaśnić, i bardziej zatłoczone, niż się spodziewasz. Jedzenie jest drugim powodem i często wyprzedza pierwszy: trasy po tapas przeradzające się w kolację, piwnice w Rioja i Penedès, paella gotowana tam, gdzie rośnie ryż, w Albufera pod Walencją. Natura jest tu nadmorska i wulkaniczna, nie alpejska: żeglowanie z Palmy i Ibizy, kanał wielorybi u południowych brzegów Teneryfy, krater Teide pod niebem na tyle ciemnym, że stoją tam obserwatoria. I to, co działa tylko tu: flamenco w małym tablao w Sewilli, wieczór zaczynający się o dziesiątej.

Cokolwiek wybierzesz, istnieje w dwóch wersjach, a różnicą jest towarzystwo, nie treść: miejsce w grupie — na łodzi, w autokarze do Montserrat — albo ten sam dzień prywatnie, z przewodnikiem, który czeka, gdy się zatrzymasz, za kilkakrotnie wyższą cenę. Małe grupy po osiem czy dziesięć osób leżą pośrodku.

Praktycznie. Kolej dużych prędkości jest tym, co składa wyjazd z dwóch miast: z Madrytu do Barcelony albo do Sewilli jedzie się jakieś dwie i pół godziny z centrum do centrum, a na wyspy się leci, to nie wypad na dzień. Pogoda dzieli kraj równie ostro jak geografia: w głębi Andaluzji lipiec i sierpień przekraczają 40 stopni, więc zwiedza się rano i wieczorem, a środek dnia się oddaje; północne wybrzeże jest zielone, bo pada na nie deszcz; Kanary mają w styczniu okolice 20 stopni i zimowy szczyt sezonu. Pieniądze starczają tu dłużej niż w większości Europy Zachodniej: kawa przy barze kosztuje euro albo dwa, obiad z karty dnia dwanaście do piętnastu z winem, a piwo mniej niż woda butelkowana w muzealnej kawiarni. Napiwek nie jest tu systemem — zaokrąglasz rachunek, zostawiasz bilon, dziesięć procent tylko za coś naprawdę dobrego. Taksówki z lotnisk w Madrycie i Barcelonie jadą do centrum po stałej stawce, trzydzieści do czterdziestu euro; metrem szybciej. Alhambrę i Sagradę Famílię rezerwuj przed czymkolwiek innym. I przestaw zegar: obiad o drugiej, kolacja rzadko przed dziewiątą, sklepy w małych miastach wciąż zamykane po południu, a wycieczki są wokół tego zbudowane.

Najlepsze przeżycia — Hiszpania

Miasta: Hiszpania

Odkrywaj według zainteresowań — Hiszpania

Nie możesz znaleźć odpowiedniego przeżycia?

Napisz, co planujesz, a lokalni gospodarze prześlą propozycje dopasowane do Twoich terminów, grupy i budżetu.